This page is available in English Ta strona jest osiagalna po polsku
Google
 

Podróże

Jesień 2005 spędziłem w Ghanie prowadząc wykłady ze sztucznej inteligencji (to jedna z dziedzin informatyki) na małym prywatnym uniwersytecie Ashesi w Akrze. Niektóre z moich wrażeń opisywałem na bierząco na moim blogu.
Nawigujemy na lodowcu W lipcu 2002 spędziliśmy dwa tygodnie na Islandii traversując największy lodowiec Europy.
Extreme canoeing in the snow

W październiku 2000 pojechaliśmy w kilka osób do Kanady by popływać po jeziorach parku La Maurice. Była to bardzo udana wyprawa zwłaszcza wziąwszy pod uwagę "złotą kanadyjską jesień". Niestety codziennie musieliśmy przenosić nasze łodzie pomiędzy jeziorami, czasami nawet po kilka kilometrów. Było to raczej męczące. Pływanie podczas śnieżycy ostatniego dnia było dość ekstremalnym zajęciem...


A worker in the salinas in Peru

The summer of 2000 I traveled in Peru and Bolivia with a number of my friends from Poland.


on top of Mt. Pierce in snow

Co roku w styczniu klub turystyczny na MIT organizuje "szkołę zimową", czyli serie wykładów oraz krótkich wypraw w pobliską część Appallachów (czyli White Mountains). Zarówno wykłady jak i wyprawy mają nauczyć uczestników przetrwania w górach w warunkach zimowych.

Matthew Reagan ma na swojej stronie krótki raport z jednej z takich wypraw z 17 stycznia 1999 roku, w której ja też wziąłem udział.

A pretty site on our school's campus

Lato 1999 roku spędziłem w Chinach i w Tybecie. Większość czasu spędziłem w Xindu koło Chengdu w prowincji Sichuan, gdzie wraz z dwoma innymi studentami z mojej uczelni uczyłem podstaw obsługi komputera oraz Internetu w jednym z miejscowych liceów. Gdy nasz kurs się skończył, pojechałem na dziewięć dni do Tybetu.

Na mojej stronie z tej podróży, mam kilkanaście dziennych raportów (część po polsku, część po angielsku), zdjęcia ze szkoły, inne zdjęcia z Chin, oraz zdjęcia z Tybetu.


W sierpniu 1997 roku pojechałem do Kolumbii i Ekwadoru. Była to dość spontaniczna wyprawa. Udała się dzięki temu, że kilka miesięcy wcześniej samolot, którym miałem lecieć do Kaliforni był przepełniony i wzamian za poczekanie na następny lot, linia lotnicza dała mi bilet ważny na obydwie Ameryki.


Cruzinha

W wakacje 1996, po ukończeniu pierwszego roku studiów na MIT, pracowałem jako ochotnik na stacji ornitologicznej Cruzinha (prowincja Algarve, południowa Portugalia) należącej do organizacji A Rocha. Ponieważ na ornitologii się nie znam, więc większość dnia spędzałem na naprawie sprzętu elektronicznego, naprawianiu murów wzdłuż podjazdu, nieudolnej stolarce i całej masie innych rzeczy. Za to nocami chodziliśmy nad morze łapać nawałniki burzowe (hydrobates pelagicus).


On board of S/Y Orion

W lecie 1992 roku wziąłem udział w Operacji Żagiel na pokładzie S/Y Orion z Gdyńskiego klubu Gryf. Było to kilka miesięcy po uzyskaniu przeze mnie patentu sternika jachtowego, więc bardzo zależało mi na zdobyciu stażu, nie mówiąc już o tym, że ciągnęło mnie do prawdziwej morskiej przygody. Ten rejs był dość brutalnym wprowadzeniem w świat "prawdziwego" żeglarstwa. Zaledwie w 24 godziny po wypłynięciu z Gdyni początkowo dość łagodny wiatr zamienił się w sztorm.

Mam tutaj krótki raport z tego rejsu oraz kilka zdjęć.




©Copyright 2001-2006 by Krzysztof Gajos GNU/Linux pod maską tą stronę można oglądać każdą przeglądarką This page is available in English Ta strona jest osiagalna po polsku